2
WKSKolumbiarwanda czyta dzieciomBiłochirja dla sierot

Konspekt 8

VIII DWIE TWARZE AMERYKAŃSKIEJ RELIGIJNOŚCI – SYNKRETYZM RELIGIJNY


CELE ZAJĘĆ

Po skończonych zajęciach uczeń:

  • Charakteryzuje zjawisko doświadczenia religijnego wśród Indian
  • Wymienia metody ewangelizacji Ameryki Południowej XVI – XVIII wiek
  • Wymienia przykłady synkretyzmu religijnego wśród Indian w Boliwii
  • Charakteryzuje problemy współczesnego przeżywania wiary w Ameryce

 

METODY I FORMY ZAJĘĆ

 

  • Praca z tekstem pt. Doświadczenie religijne Indian, odpowiedź na pytania dotyczące doświadczeń religijnych wśród Indian.
  • Zagranie scenki teatralnej wydarzenia historycznego, Cortez wręcza Montezumie Pismo Święte
  • Dyskusja pt. Metody prowadzenia misji i ich skuteczność w kontekście czasów
  • Wykład dotyczący zabobonnego myślenia Indian
  • Gra pt. wyczaruj drzewo owocowe

 

MATERIAŁY I ŚRODKI DYDAKTYCZNE

 

  • Doświadczenie religijne Indian (Załącznik nr 1)
  • Zdjęcie oraz tekst źródłowy dotyczący spotkania Corteza z Montezumą (Załącznik nr 2)
  • Wykład na temat zabobonnego myślenia Indian (Załącznik nr 3)
  • Zasady gry wyczaruj drzewo owocowe (Załącznik nr 4)

 

PRZEBIEG ZAJĘĆ

1. Napisz na tablicy temat, którym będziecie się zajmować.

2. Rozdaj uczniom powielone teksty artykułu Doświadczenia religijne Indian (zał. nr 1)Daj uczniom 7 minut na zapoznanie się z treścią tekstu i z pytaniami. Spróbujcie wspólnie odpowiedzieć na pytania dołączone do tekstu.

3. Przeczytaj uczniom tekst spotkania Corteza z Montezumą (zał. nr 2). Pokaż obraz ryciny załączonej do tekstu. Poproś uczniów by spróbowali zagrać improwizowaną scenkę spotkania Corteza z delegacją Montezumy. Podziel uczniów klasy na Indian i hiszpańskich konkwistadorów. Daj uczestnikom scenki 5 minut na przygotowanie planu spotkania, charakteryzacje i przydzielenie ról. Po odegraniu scenki zapytaj uczniów o emocje, które towarzyszyły Indianom i konkwistadorom w trakcie spotkania.

4. Rozpocznij dyskusję pt. Metody prowadzenia misji i ich skuteczność w kontekście czasów. Rozpocznij ją od postawienia pytań: Czy w ramach działalności misyjnej można posunąć się do użycia siły? Jak sądzicie czy podbite narody chętnie przyjmowały hiszpańską zwierzchność i religię? Jak wy w sytuacji Indian zareagowalibyście na obcą religię? Czy misje Kościoła przy wsparciu armii miały w Ameryce sens? Dlaczego Indianie czcili jednocześnie Bóstwa indiańskie i chrześcijańskiego Boga? W dyskusji pobudzaj uczniów do kreatywnego myślenia, sugerując wskazówki i pomagając w formułowaniu wypowiedzi.

5. Rozdaj uczniom kilka egzemplarzy tekstu Zabobonne myślenie Indian (Zał. nr 3)Wspólnie przeczytajcie tekst. Zapytaj uczniów o ich refleksje dotyczące Amerykańskiej religijności i synkretyzmu religijnego. Porozmawiajcie o problemach współczesnego przeżywania wiary w Ameryce.

6. Wyjaśnij uczestnikom spotkania zasady gry Wyczaruj drzewo owocowe (Zał. nr 4). Podziel klasę na grupy, poproś o zaprezentowanie magicznych zaklęć.

 

 ZAŁĄCZNIKI

Załącznik nr 1 

Tekst pt. Doświadczenie religijne Indian 

Od chwili przybycia Europejczyków na Nowy Kontynent, franciszkańscy misjonarze zauważyli, że dla Majów kukurydza była czymś najważniejszym w życiu, ważniejsza nawet od żony i rodziny. Niejednokrotnie obserwując rzeźby widzimy, jak kukurydza wyrasta z piersi człowieka składanego w ofierze. Majowie uważali kukurydzę za bóstwo. Ich życie i szczęście zależało od płodności i urodzaju kukurydzy.

Pierwotne wierzenia Indian miały dużo wspólnego z cyklem przyrody, która żywi daje i zabiera. Wiedza na temat tego, co boskie Indianie przekazywali w postaci mitów. Religijne zasady życia we wspólnocie zobowiązywały do składania ofiar pod drzewem życia lub w świątyniach. Podczas ceremonii religijnych ważny był rytuał i doświadczenie nadprzyrodzoności. Ekspresywni Indianie od religii wymagali doświadczenia wielkości i wspaniałości Boga. Drugorzędne znaczenie miały zasady życia czy prawdy wiary. Nie starano się zgłębiać prawdy o Bogu najważniejsze było jego doświadczenie oraz obecność w przyrodzie.

W ceremoniach związanych z narodzeniem występuje wyraźne odniesienie, w którym nowo narodzone dziecko jest utożsamiane z kukurydzą. Człowiek znajduje się w bliskich relacjach z kukurydzą, ponieważ krew i ciało ludzkie są uformowane z tej samej materii co kukurydza. Indianin może powiedzieć: My i kukurydza jesteśmy z tej samej substancji; nasze istnienie ma źródło w kukurydzy i nasza moc od niej pochodzi. Musimy ją jeść o świcie, w południe i o zachodzie słońca. Zawsze tak czynimy od urodzenia. Kukurydza żywi całą rodzinę. Poprzez swoją nadprzyrodzoną moc chroni człowieka w doczesnej i pośmiertnej egzystencji. Indianie w codziennym życiu i pracy na roli doświadczają świętości i wielkości Boga nie pragną jej zrozumieć pragną być jej częścią. Pytania do tekstu:

  1. Wyjaśnij, jakie znaczenie dla Indian w pierwotnych wierzeniach ma kukurydza?
  2. Wyjaśnij, dlaczego przyroda ma nadprzyrodzone znaczenie we wspólnocie indiańskiej? (Narodziny, życie i śmierć)
  3. Co dla Indian jest ważniejsze prawdy wiary czy doświadczenie nadprzyrodzoności? Dlaczego?

Załącznik nr 2

Zdjęcie oraz tekst dotyczący spotkania Corteza z Montezumą

 obraz Cortez i Montezuma

 

 Herman Cortez wraz z wojskiem przypłynął do brzegów dzisiejszego Meksyku w 1519 roku. Jego zadaniem było podbić tamtejszą ludność i ograbić z cennych bogactw. Tym niemniej jako chrześcijanin dbał o zachowanie chrześcijańskich tradycji. Dzięki nim Cortez lądując na wyspie wWielki Piątek 22 kwietnia 1519 r. nosił czarny kapelusz i strój taki jak azteckie bóstwo Quetzalcoatl. Ubranie oraz srebrna zbroja i biała skóra przesądziła o tym, że przybysza wzięto za Indiańskiego Boga. Respekt oraz strach, który budził plądrując grabiąc i niszcząc wzmagał strach miejscowej ludności. Na spotkaniu z władcą kraju Montezumą jako jeden z podarków wręczył władcy Azteków Pismo Święte i krzyż. Po zajęciu stolicy zniszczył posągi bóstw azteckich i ołtarz ofiarny głównej świątyni i umieścił tam chrześcijańskie symbole. Była to siłowa forma narzucania zwierzchności politycznej i religijnej. Spotkanie Montezumy z Cortezem odzwierciedla pokojowe i gościnne nastawienie Indian, oraz agresywne zamiary Hiszpanów.

Spróbujcie wczuć się w sytuację spotkania jako najeźdźcy rządni złota i Indianie zadziwieni i podziwiający postać swojego bóstwa Quetzalcoatl w postaci Hermana Corteza. Wymyślcie i zagrajcie zaimprowizowany dialog
  

Załącznik nr 3

 

Wykład pt. zabobonne myślenie wśród Indian

Podczas świąt i obrzędów łatwo dostrzegalna dla zewnętrznego obserwatora staje się magiczna konstrukcja indiańskiego umysłu. Symboliczna obrzędowość katolicyzmu traktowana jest przez Indian dosłownie, stąd na przykład błogosławieństwo wodą święconą nie dokona się, jeśli woda nie zetknie się z ciałem wiernego, a prośba o doczesny dobrobyt nie zostanie wysłuchana, jeśli kapłan nie pobłogosławi i nie pokropi wodą święconą konkretnych przedmiotów będących symbolem materialnego powodzenia. Dlatego też istotną część świątecznej procesji stanowią samochody przystrojone w kosztowne naczynia i sztućce, zaś za niewielką kwotę można nabyć imitacje amerykańskich dolarów, których poświęcenie da nadzieję na poprawę sytuacji materialnej. Kościół Katolicki, którego liturgia nasycona jest aktami o szczególnym znaczeniu oraz nietypowymi, nasyconymi zawiłą symboliką akcesoriami liturgicznymi, także w tym przypadku nieświadomie pomaga Indianom trwać w magicznym rozumieniu jego własnych obrzędów.

Istnieje wciąż szereg tradycyjnych elementów obrzędowości indiańskiej, od których Kościół wyraźnie się dystansuje nie akceptując ich obecności podczas nabożeństw. Na tyłach najsłynniejszej katedry w La Paz (pod wezwaniem św. Franciszka) położony jest popularny nie tylko wśród turystów targ czarowników (mercado de los brujos). Można tu zakupić wszelkiego rodzaju oprzyrządowanie magiczne od najprostszych amuletów do mających specjalne właściwości ususzonych płodów lam.

Indianie wciąż praktykują składanie ofiar ze zwierząt, pojawiają się też trudne do sprawdzenia sygnały o nieoficjalnym praktykowaniu ofiar z ludzi towarzyszącym jakoby rozpoczynaniu potężnych inwestycji budowlanych. W indiańskim obszarze sakralnym trwa także kult różnych bóstw nie związanych z chrześcijaństwem i nie mających żadnych odpowiedników wśród postaci religii katolickiej. Do takich bóstw należy na przykład bóstwo radości zwane Momo, bóstwo siły o imieniu Huari czy przyjazny bóg przyjemności - Ekeko. Swoistą czcią Indianie otaczają bardzo liczne w Andach wielkie góry, które zgodnie z ich przeświadczeniem zaspokajają swój głód pożerając ludzi. Ajmarowie, jak zgodnie podkreślają misjonarze, posiadają ogromne predyspozycje duchowe, sprzyjające pogłębianiu i rozwijaniu własnej religijności. Dusza indiańska jest mistyczna, skłonna do wiary, jednakże często ślepej i zwykle oderwanej od przeżycia intelektualnego.

Głęboko religijni Indianie łączą w sobie wszelkie rodzaje kultu. Nie ma dla niech nic bardziej naturalnego niż klęczenie przed katolickimi wizerunkami z duszą wypełnioną czcią dla dawnych bóstw indiańskich. Niewiele rzeczy jest im tak bliskich jak atmosfera ceremonii religijnych, podczas których otwierają swoje zawikłane dusze. Upijają się i modląą z tym samym szeptem lub krzykiem na ustach bez względu na to czy są na zabawie czy na cmentarzu, na którym zostaną kiedyś pochowani i gdzie odrodzą się do życia wśród swoich zmarłych. Tak naprawdę żaden z nich nie zna dziś swych prawdziwych uczuć religijnych. Wiedzą dokładnie kiedy i jak organizować uroczystości religijne i w odpowiednim momencie posyłają po księdza. Lecz jeśli ten nie jest obeznany z ich religijnymi nawykami, tłumaczą mu szczegółowo czego w danej sytuacji od niego oczekują.

Tęsknią za życiem i zjawiskami nadprzyrodzonymi ale sposób docierania do mistycyzmu nie jest dla nich sprawą kluczową. Chętnie korzystają z pośrednictwa katolickich duchownych, lecz skłonni są przy tym do instrumentalnego postrzegania kapłanów, których traktują jako niezwykle ważny, ale raczej formalny niż autorytatywny element przeżywanego rytuału. Kościół cenią sobie w niemałym stopniu z powodu atmosfery religijnej, którą im oferuje, a która jest cennym pokarmem ich duszy i szansą kulturowego spełnienia. Ich oczekiwania wobec Kościoła i samej religii chrześcijańskiej nie trafiają więc w dążenia misjonarzy, którzy indiańskie zaangażowanie duchowe chcą ukierunkować i podporządkować choćby najważniejszym tylko prawdom katolicyzmu. Wydaje się, że siła boliwijskiego synkretyzmu nie pozwala mówić o pełnym uzyskaniu podstawowej choćby dyscypliny religijnej wśród indiańskich wiernych.

Załącznik nr 4

 

Zasady gry Wyczaruj drzewo owocowe

Podziel uczniów na 4 grupy. Ich zadaniem będzie wymyślić grupowy magiczny gest i zaklęcie, który wykonają razem by wyczarować drzewo owocowe. Daj podopiecznym kilka minut na ustalenie rytuału zaklęcia a następnie poproś o zaprezentowanie pomysłów na środku klasy wszystkie grupy. Podsumowując zabawę podkreśl, że magiczne myślenie wielu ludzi współcześnie jest przejawem przedchrześcijańskich kultów i nie warto ich naśladować.