Do akcji pomocy Seraphine Muhawenimana z Rwandy włączyli się uczniowie dwóch szkół z województwa śląskiego. Młodzież z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Bytomiu przy wsparciu dyrektora szkoły i szkolnego księdza, pod okiem nauczycielek – opiekunek szkolnego Koła PCK i nauczycielki techniki poświęciła wiele czasu na wykonanie ozdób świątecznych. Powstały małe arcydzieła z papieru, bibuły, cekinów, guzików, wełny. Wykonanie kolorowych bombek, szyszek i aniołków, często z bardzo drobnych elementów wymagało dużej cierpliwości. Misterne ozdoby bardzo spodobały się mieszkańcom Miechowic – górniczej dzielnicy Bytomia – sprzedawano je po kilka złotych na kiermaszu w Kościele Bożego Ciała oraz na przedświątecznym kiermaszu w szkole. Zebraną kwotę – 300 złotych, przekazano Fundacji Salvatti na edukację Seraphine. Ale to nie wszystko. Radość z pomagania innym zaowocowała piękną inicjatywą – uczniowie stworzyli nową grupę wolontariuszy działających w szkole, która przyjęła nazwę „Fabryka Dobra”. Uczniowie I klasy Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Dąbrowie Górniczej, kiedy poznali historię Seraphine także postanowili Jej pomóc. Przygotowali plakaty i ulotki informacyjne o młodej Rwandyjce, która chce zostać pielęgniarką, ale rodziców nie stać na opłacanie studiów. Kwestowali podczas zebrań z rodzicami i imprez szkolnych. Zebrali dla Seraphine 320 złotych. Chcieliby poznać bliżej tę ambitną dziewczynę z odległego o kilka tysięcy kilometrów kraju. Dzięki przeprowadzonej akcji uświadomili sobie, że tysiące, miliony dzieci na świecie mają ograniczony dostęp do nauki z powodu ubóstwa.

Obie akcje zostały zainicjowane przez nauczycieli geografii – Justynę Przepadło i Sławomira Pytla.

Bardzo dziękujemy!

 Seraphine w stroju pielęgniarki