„Proszę Księdza, właśnie skończyłem studia i nie pracuję, ale mam obiecaną pracę za kilka miesięcy. W tym czasie chciałbym pomóc jako wolontariusz na misjach. Jest to możliwe?…” „Proszę Księdza, muszę na rok przerwać studia. Bardzo chętnie ten czas poświęciłabym pomocy na misjach, gdzieś w Afryce. Mogę wyjechać nawet jutro. Znam język angielski.”
Takie i tym podobne telefony, listy czy maile docierają do różnych zakonów i organizacji kościelnych zaangażowanych w misje, również do Pallotyńskiego Wolontariatu Misyjnego. Osoby przedstawiające podobne propozycje są bardzo zdziwione, gdy spotykają się z odpowiedzią w stylu: „Dobrze, może Pan/Pani wyjechać na misje jako wolontariusz, ale najwcześniej za rok.” Dlaczego taka odpowiedź?
No właśnie, należałoby wyjaśnić kilka podstawowych spraw, co do wyjazdu na misje. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić podstawową prawdę, że każdy misjonarz – obojętnie, czy to jest zakonnik, zakonnica, ksiądz lub osoba świecka – jest zawsze wysyłany przez Kościół, który jest reprezentowany przez biskupa, przełożonego zakonnego lub osobę odpowiedzialną za wolontariat misyjny. Drugą podstawową prawdą jest to, że każdy misjonarz jest przede wszystkim świadkiem Chrystusa i Jego Ewangelii w kraju misyjnym, do którego wyjeżdża. Oczywiście, jego praca jako katechety, lekarza, wychowawcy czy inżyniera jest bardzo ważna, ale nie jest to głównym powodem jego posłania do kraju misyjnego.
Biorąc pod uwagę te dwie podstawowe zasady jest jasne, że na misje, w jakiejkolwiek formie, nie może wyjechać przypadkowa osoba. Dla osób duchownych jest to sprawa o wiele prostsza, ponieważ są zaangażowani w Kościół z racji swojego powołania, ale jeśli chodzi o osoby świeckie problem jest o wiele bardziej złożony.
Obecnie osoba świecka, która chce wyjechać na misje, ma dwie możliwości zrealizowania swoich pragnień: jako misjonarz świecki lub jako wolontariusz. Misjonarz świecki swój wyjazd traktuje jako życiowe powołanie i opuszcza kraj rodzinny na kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. Komisja Episkopatu Polski ds. Misji utworzyła w Warszawie Centrum Formacji Misyjnej (CFM), w którym kandydaci przez rok przygotowują się do wyjazdu na misje. W CFM przygotowują się nie tylko osoby świeckie, ale także księża, bracia i siostry zakonne. Jest to dla nich również czas upewnienia się w swoim powołaniu misyjnym.
Wyjazd jako wolontariusz na misje jest o wiele krótszy. Przeważnie trwa on od jednego miesiąca do jednego roku. Każda organizacja wolontariatu misyjnego przyjmuje swoje zasady przygotowania do wyjazdu. Najczęściej są to dni skupienia, wspólne akcje na rzecz misji i spotkania formacyjne.
W przypadku Pallotyńskiego Wolontariatu Misyjnego w przygotowaniu do wyjazdu na misje wielki nacisk jest położony na to, aby przede wszystkim uświadomić sobie przynależność do wspólnoty wolontariackiej. Służą temu przede wszystkim comiesięczne spotkania sobotnie w siedzibie Sekretariatu Misyjnego w Ząbkach, pomoc w przeprowadzaniu różnych akcji misyjnych jak czuwanie na Jasnej Górze czy festyny misyjne. Do wyjazdu poza Europę przygotowuje praca wakacyjna na Ukrainie i, być może od tych wakacji, na Słowacji.
Każdy, kto chce się włączyć w wolontariacką pomoc misjom jest mile widziany. Trzeba okazać trochę cierpliwości w przygotowaniach do wyjazdu na misje, ale warto je podjąć, by zrealizować swoje marzenia.
Ks. Jerzy Limanówka SAC
Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl
ul. Wilcza 8; 05-091 Ząbki
tel. 022/ 771 51 65; 771 51 19; fax 022 7816759
http://www.salvatti.pl/
e-mail: salvatti@salvatti.pl
REGON: 141501690
NIP: 125-15-01-220
Numer KRS: 0000309499
Bank PKO BP SA
nr 65 1020 1042 0000 8602 0187 3256