Czternastoletnia Ivona rok temu zapukała do drzwi sióstr pallotynek-misjonarek w Kigali, w Rwandzie, prosząc o cokolwiek do zjedzenia. Opowiedziała, że ma jeszcze starszą siostrę, Marię i dwóch młodszych braci: 9-letniego Cedrica i 11-letniego Davida. Sześć lat temu osierociła ich matka. Niedługo potem, ich ojciec uległ wypadkowi i od tamtej pory porusza się o kulach. Nie może podjąć pracy. Cała rodzina pomieszkuje w małych lepiankach z kamienia i gliny, bez okien i światła, z których nieustannie jest przeganiana. Starsza siostra Ivony, Maria, choć się świetnie uczyła, musiała porzucić szkołę, by opiekować się rodzeństwem. Teraz skończyła kurs fryzjerski, ale w ubogiej dzielnicy trudno o pracę. Ivona, David i Cedric chodzą do szkoły i starają się uczyć, ale choroba ojca i codzienne problemy odbierają im ducha.

Za pośrednictwem sióstr pallotynek szukamy dla nich miejsca w Masaka, nieopodal Kigali. Chcemy zakupić małą parcelę i wybudować im niewielki domek, w pobliżu ośrodka zdrowia, by Joseph miał w pobliżu niezbędną pomoc medyczną. Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie naszych działań. By rodzina Ivony wreszcie miała własny dom, młodsze dzieci mogły się uczyć, a Maria założyła własny salonik fryzjerski, gdzie będzie mogła zarobić na jedzenie i szkołę dla rodzeństwa.

Każde 100, 200 czy 300 zł będzie wielką pomocą w realizacji tego celu.