Alice czeka na Państwa pomoc. Dziewczynka ma 5 lat, a już jej życie zostało pozbawione marzeń. Podobnie jak jej rówieśnicy z wioski Koundanou na Wybrzeżu Kości Słoniowej codziennie o 6.00 rano wygania na pastwisko stado kóz, a potem do zmroku pracuje z rodzicami w polu. Każdego dnia walczy o przetrwanie. Chciałaby chodzić do przedszkola, ale najbliższe jest oddalone o 30 km. Dojechać nie ma czym.

Żeby stworzyć najmłodszym mieszkańcom wioski szansę na poprawę ich losu, trzeba wybudować przedszkole. Tam przez trzy lata będą szlifować swoje zachowanie, by potem podjąć naukę w szkole. W przeciwnym razie powstaną kolejne pokolenia, które będą biernie czekały na pomoc z krajów zachodnich, bo bez wykształcenia, nawet podstawowego, pozostanie im jedynie praca w polu, a małe poletka nie wystarczają, by utrzymać całe rodziny.

Region Brobo, do którego należy wioska Koundanou jest jednym z najbardziej zaniedbanych obszarów WKS  w zakresie edukacji dzieci. Niespełna 12 proc. dzieci mieszkających tam uczęszcza do szkoły. W 2003 r. zaczęto budować tam przedszkole, ale z powodu wojny domowej budowy trzeba było zaniechać. Teraz kraj jest stabilny i miejscowy lekarz pediatra , dr Vincent Kouadio Asse chce doprowadzić do wznowienia prac.

Potrzebne są trzy sale, biuro, magazyn, trzy toalety i niewielki plac zabaw.

Koszt budowy oszacowano na 30 000 euro. Mieszkańcy wioski tak bardzo pragną przedszkola dla swoich dzieci, że przez te wszystkie lata, mimo dotkliwej biedy, uzbierali już 17 proc. wartości inwestycji. Pomóżmy im wspólnymi siłami. Mała Alice i jej rówieśnicy chcieliby odzyskać dzieciństwo.

 

Można ufundować:

  1. Pięć worków cementu – 30  zł
  2. Pięć litrów farby – 50 zł
  3. Pięć m2 terakoty – 100  zł