2
rwanda czyta dzieciomWKSKolumbiaBiłochirja dla sierot

Kalendarium Wydarzeń

Geneza konfliktu za portalem Stosunki Międzynarodowe

Kim są główni antagoniści?

Władzę w Wybrzeżu Kości Słoniowej sprawuje obecnie Laurent Gbagbo, który zajmuje urząd prezydenta od 2000 roku. W latach 80-tych wyrósł na głównego opozycjonistę wobec reżimu Felixa Houphoueta-Boigny, pierwszego prezydenta kraju, który piastował tę funkcję od niepodległości w 1960 roku aż do śmierci w grudniu 1993 roku. Gbagbo był jedynym kandydatem przeciwko Houphouetowi-Boigny w wyborach prezydenckich w 1990 roku, a po przewrocie wojskowym w grudniu 1999 roku pokonał przedstawiciela wojskowych Roberta Guei w wyborach prezydenckich w październiku 2000 roku. Po wojnie domowej w latach 2002-03 Gbagbo utrzymał władzę, a po wygaśnięciu jego mandatu w październiku 2005 roku kilkakrotnie przekładał termin zapowiadanych wyborów prezydenckich z powodu napięć politycznych.

Muzułmanin Alassane Ouattara od wielu lat jest jednym z czołowych liderów opozycji, byłym ekonomistą Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF) i premierem kraju z powołania Houphoueta-Boigny w latach 1990-93. Ouattary dwukrotnie nie dopuszczono do wyborów prezydenckich, w 1995 i 2000 roku, ze względu na wymóg by obaj rodzice byli pochodzenia iworiańskiego, podczas gdy przeciwnicy utrzymywali, że jego matka urodziła się w Burkina Faso. Przez wiele lat walcząc o uzyskanie iworiańskiego obywatelstwa Ouattara stał się politycznym rzecznikiem licznych społeczności muzułmańskich zamieszkujących północ kraju i często skarżących się na dyskryminację polityczną i gospodarczą.

Jaka jest geneza obecnego konfliktu?

Gbagbo i Ouattara uzyskali najwięcej głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich 31 października 2010 roku (odpowiednio 38% i 32%) i następnie zmierzyli się w drugiej turze 28 listopada. Po kilku dniach oczekiwania, 2 grudnia wieczorem komisja wyborcza ogłosiła, że Ouattara zwyciężył uzyskując 54,1% głosów, a Gbagbo poparło 45,9%, ale dzień później Rada Konstytucyjna, najwyższy organ prawny kraju, po anulowaniu wyników wyborów w 7 okręgach na północy kraju ze względu na rzekome "rażące nadużycia" obwieściła zwycięstwo Gbagbo z 51,45% poparcia. Natomiast obserwatorzy międzynarodowi, z Unii Europejskiej i ONZ, uznali wybory za wolne i sprawiedliwe, a ewentualne nieprawidłowości za niemające decydującego wpływu na ich rezultat. 3 grudnia sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon wyraźnie poparł zwycięstwo Ouattary, który otrzymał również oficjalne gratulacje od prezydenta USA Baracka Obamy. Nie zmieniło to postawy Gbagbo, który mógł liczyć na poparcie armii; 4 grudnia doszło wobec tego do 2 ceremonii zaprzysiężenia na prezydenta Wybrzeża Kości Słoniowej, a 5 grudnia obaj pretendenci powołali swoich premierów: Gbagbo nominował Gilberta Ake, a Ouattara - Guillaume Soro, który był dotychczas szefem rządu utworzonego na mocy porozumienia o podziale władzy z Gbagbo z marca 2007 roku.

Jaka była reakcja społeczności międzynarodowej?

Społeczność regionalna i międzynarodowa w zasadzie w całości udzieliła poparcia Ouattarze, uznając go za rzeczywistego zwycięzcę wyborów z 28 listopada i domagając się przekazania mu władzy przez Gbagbo. 5 grudnia regionalne ugrupowanie ECOWAS (Wspólnota Gospodarcza Państw Zachodnioafrykańskich) wydało decyzję o formalnym uznaniu Ouattary za prezydenta-elekta, wzywając zarazem Gbagbo do bezzwłocznego oddania władzy i zawieszając uczestnictwo przedstawicieli Wybrzeża Kości Słoniowej w pracach organów decyzyjnych. ECOWAS próbował w kolejnych tygodniach dyplomatycznego zażegnania iworiańskiego kryzysu, np. wysyłając 28 grudnia delegację złożoną z prezydentów Beninu, Sierra Leone i Wysp Zielonego Przylądka, ale działania te nie odniosły skutku.

8 grudnia swój głos dorzuciła Rada Bezpieczeństwa ONZ wydając, po kilku dniach negocjacji związanych głównie z obiekcjami rosyjskimi, oświadczenie prezydenckie wzywające wszystkie zainteresowane strony do "poszanowania rezultatu wyborów" i potępiające "w najmocniejszych możliwych słowach wszelkie próby wypaczenia powszechnej woli narodu". 23 grudnia Zgromadzenie Ogólne ONZ postanowiło jednomyślnie, że dyplomaci reprezentujący rząd Ouattary będą wyłącznymi przedstawicielami Wybrzeża Kości Słoniowej w ONZ; jednocześnie Rada Praw Człowieka ONZ uchwaliła rezolucję potępiającą pogwałcenia praw człowieka w tym kraju. 18 grudnia Gbagbo zażądał opuszczenia jego kraju przez ONZ-owskie siły pokojowe UNOCI i francuskie siły LICORNE, ale spotkało się to z natychmiastową odmową ze strony sekretarza generalnego ONZ, a 20 grudnia RB ONZ postanowiła o przedłużeniu mandatu sił UNOCI, które m.in. zapewniały ochronę Ouattarze ukrywającemu się w hotelu w Abidżanie, o kolejne 6 miesięcy, do 30 czerwca 2011 roku. Następnie 19 stycznia RB ONZ postanowiła wzmocnić siły UNOCI o dodatkowe 2 tysiące żołnierzy, zwiększając ich liczebność do 12 tysięcy.

Ponieważ Gbagbo ewidentnie nie zamierzał ustąpić wbrew niemal jednomyślnej opinii społeczności międzynarodowej, jego reżim szybko stał się celem sankcji. 9 grudnia Unia Afrykańska zawiesiła członkostwo Wybrzeża Kości Słoniowej do czasu przekazania władzy przez Gbagbo Ouattarze. Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej podjęli 13 grudnia decyzję o nałożeniu na reżim Gbagbo sankcji obejmujących zakaz wizowy i zamrożenie aktywów; 2 grudnia ogłoszono, że zakaz wizowy będzie dotyczyć Gbagbo, jego żony i 17 bliskich współpracowników, 31 grudnia objęto nim 59 kolejnych osób. 14 stycznia Rada Unii Europejskiej postanowiła o zamrożeniu aktywów 85 osób powiązanych z reżimem Gbagbo, do których zastosowanie miał mieć również zakaz wydawania wiz. 19 stycznia natychmiastowe zamrożenie aktywów Gbagbo i jego otoczenia ogłosił rząd Szwajcarii. 21 grudnia Departament Stanu USA ogłosił nałożenie zakazu podróży na Gbagbo i członków jego rządu, a 6 stycznia Departament Skarbu USA nałożył sankcje finansowe na Gbagbo, jego żonę i 3 najbliższych doradców Gbagbo. 22 grudnia Bank Światowy oświadczył, że wstrzymał udzielanie wszelkich pożyczek Wybrzeżu Kości Słoniowej, co oznaczało zamrożenie zobowiązań wynoszących 841,9 miliona dolarów na początku 2010 roku.

Jaki był dalszy bieg wydarzeń?

Tak jak się obawiano, impas polityczny i nieugięta postawa Gbagbo spowodowały, że w Wybrzeżu Kości Słoniowej szybko doszło do fali przemocy. Zastępca Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (UNHCHR) poinformował 23 grudnia, że w okresie 16-21 grudnia odnotowano 173 zabójstwa, 90 przypadków tortur i niewłaściwego traktowania, 471 aresztowań i zatrzymań i 24 przypadki zaginięć; 31 grudnia UNHCHR oświadczył, że czyny te mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości. 26 stycznia organizacja pozarządowa Human Rights Watch wydała własny raport zarzucający siłom Gbagbo bezprawne zabójstwa, uprowadzenia, tortury i gwałty w okresie powyborczym, a w kolejnym raporcie z 15 marca stanowczo oświadczyła, że przebieg 3-miesięcznej kampanii zorganizowanej przemocy sił bezpieczeństwa lojalnych wobec Gbagbo daje wszelkie podstawy do twierdzenia, że w Wybrzeżu Kości Słoniowej doszło do zbrodni przeciwko ludzkości. 10 lutego misja UNOCI oświadczyła, że od połowy grudnia w przemocy w Wybrzeżu Kości Słoniowej zginęło co najmniej 296 osób.

Sytuacja uległa gwałtownej eskalacji w drugiej połowie marca, kiedy siły Ouattary przeszły do błyskawicznej ofensywy, której towarzyszyło nasilenie przemocy w największym mieście kraju i centrum biznesowym, Abidżanie. 24 marca UNOCI oświadczyła, że tylko w ciągu minionego tygodnia w poszczególnych dzielnicach Abidżanu zginęły 52 osoby, w tym 5 dzieci i 7 kobiet, a całkowita liczba ofiar konfliktu od połowy grudnia sięgnęła co najmniej 462. Szczególne oburzenie wywołał incydent z 17 marca, kiedy co najmniej 25 osób zginęło w ostrzale moździerzowym bazaru w dzielnicy Abobo, popierającej Ouattarę - rzecznik UNHCHR stwierdził następnego dnia, że "dość trudno jest uniknąć konkluzji, iż to może być zbrodnia międzynarodowa, być może zbrodnia przeciwko ludzkości". 25 marca Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) poinformował, że z Abidżanu uciekło aż 700 tysięcy-1 milion ludzi.

Zaostrzenie się przemocy zmobilizowało zaabsorbowaną wojną w Libii i rozruchami na Bliskim Wschodzie społeczność międzynarodową do kolejnych działań. 25 marca prezydent USA Barack Obama jasno oświadczył w specjalnym nagraniu wideo, że Waszyngton uznaje Ouattarę za prawowitego przywódcę Wybrzeża Kości Słoniowej i wezwał Gbagbo do ustąpienia. 24 marca zebrani w Abudży szefowie państw i rządów ECOWAS uchwalili rezolucję nr 1975 nakładającą na Gbagbo, jego żonę i ich 3 najbliższych współpracowników sankcje w postaci zakazu podróży międzynarodowych i zamrożenia aktywów.

Następne dni upłynęły pod znakiem gwałtownych postępów sił Ouattary, korzystających ze słabnącego poparcia wojska dla Gbagbo - 30 marca w rezydencji ambasadora RPA w Abidżanie schronił się szef armii, generał Philippe Mangou, po czym nastąpiły kolejne dezercje wysoko postawionych funkcjonariuszy. 30 marca siły Ouattary z łatwością zajęły oficjalną stolicę kraju, Yamoussoukro i zaraz potem wkroczyły do Abidżanu, który stał się polem decydującej rozgrywki militarnej. Zarazem mnożyć się zaczęły doniesienia o horrorach konfliktu. 31 marca HRW oskarżyła iworiańskie milicje i liberyjskich najemników lojalnych wobec Gbagbo o zabicie co najmniej 37 zachodnioafrykańskich imigrantów we wsi koło granicy z Liberią w dniu 22 marca. 2 kwietnia Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (ICRC) poinformował, że co najmniej 800 osób zginęło 29 marca w masakrze w położonym na zachodzie kraju mieście Duekoue, zaś organizacja humanitarna Caritas oszacowała liczbę ofiar na około 1000; według przypuszczeń zbrodnię tę popełniły walczące ze sobą siły obu stron. W kontekście pogłębiającej się brutalizacji konfliktu, za którą odpowiedzialne były przeważnie milicje i służby Gbagbo, HRW wezwała 2 kwietnia Ouattarę do podjęcia konkretnych kroków służących zapewnieniu, że podległe mu wojska nie dopuszczą się odwetowych zbrodni w Abidżanie.

Jakie znaczenie ma ten konflikt?

Rozwój sytuacji w Wybrzeżu Kości Słoniowej ma kapitalne znaczenie dla całej Afryki Zachodniej. Przez wiele lat Wybrzeże Kości Słoniowej, z Abidżanem określanym jako Paryż Afryki, było najbogatszym i najstabilniejszym państwem tego regionu, targanego licznymi konfliktami, m.in. w Gwinei, Liberii i Sierra Leone, i z tego powodu przyciągało imigrantów z biedniejszych państw ościennych. Wraz z nasilaniem się przemocy i wzrostem nastrojów ksenofobicznych bardzo prawdopodobny staje się odpływ ludności, a także broni, za zachodnią granicę, do Liberii, wciąż leczącej rany po 14 latach wojny zakończonej dopiero w 2003 roku, będącej jednym z najbiedniejszych państw na świecie, według Banku Światowego z PKB per capita poniżej 300 dolarów. UNHCR poinformował 24 marca, że we wschodniej Liberii schronienie znalazło już ponad 90 tysięcy osób z Wybrzeża Kości Słoniowej.

Konflikt w Wybrzeżu Kości Słoniowej i groźba destabilizacji państw sąsiednich stanowi więc przypomnienie dla całej społeczności międzynarodowej, że poszczególne regiony Afryki wciąż są bardzo niestabilne i wymagają ciągłego zaangażowania by uniknąć nowych sytuacji kryzysowych. Trzeba dodać, że mając swoją genezę w zawłaszczonym przez prezydenta procesie wyborczym Wybrzeże Kości Słoniowej jest bardzo ważnym sprawdzianem dla demokracji w regionie, gdzie w tym roku ma się odbyć jeszcze kilka głosowań, m.in. w Nigerii w kwietniu i w Liberii jesienią. Niedawny przypadek Kenii po wyborach prezydenckich w grudniu 2007 roku pokazuje, że przemoc o podłożu społeczno-politycznym może zbierać ponure żniwo w Afryce, a zarazem wskazuje na potrzebę afrykańskiego przywództwa dyplomatycznego i politycznego, tym bardziej że państwa zachodnie aktualnie mają na głowie kosztowne wojny w Afganistanie i Libii; w związku z tym na plus można zaliczyć aktywną postawę ECOWAS. Po zakończeniu konfliktu, najprawdopodobniej zwycięstwem Ouattary, ustabilizowanie Wybrzeża Kości Słoniowej będzie wciąż poważnym wyzwaniem regionalnym biorąc pod uwagę głębokie podziały w tym kraju.

Konflikt w Wybrzeżu Kości Słoniowej będzie miał najpewniej jedną istotną konsekwencję dla gospodarki światowej. Państwo to, największy na świecie producent kakao, ze względu na restrykcje wprowadzone przez Unię Europejską zgromadziło w ciągu ostatnich kilku miesięcy zapasy około 400 tysięcy ton, warte ponad miliard dolarów. Ponowne pojawienie się iworiańskiego kakao na rynku światowym nieuchronnie spowoduje spadek cen tego towaru z najwyższego poziomu od ponad 30 lat.

Konflikt w Wybrzeżu Kości Słoniowej – q&a

 

Powrót do strony głównej