Rejs Niepodległości wyruszył z Mauritiusa na Ocean Indyjski, w stronę Indonezji. Załoga „Daru Młodzieży” spędziła na wyspie 3 dni. Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl wraz uczestnikami Rejsu odwiedziła podopiecznych Fundacji Josepha Lagesse Dzięki działalności tej maurytyjskiej organizacji jedenaście rodzin, które żyły na marginesie społeczeństwa, otrzymało niewielkie kawałki ziemi, gdzie realizują projekty rolnicze: uprawiają warzywa, owoce, produkują miód. Dzięki temu mają szansę na lepsze życie.  – Chcemy ich wspierać, by świętując 100-lecie odzyskania niepodległości, okazywać solidarność z ubogimi – mówi Monika Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti.pl.Uczestnicy rejsu spotkali się z polskimi misjonarzami, ojcem Tadeuszem Lewickim, który pracuje na wyspie od początku lat 80. oraz  o. Tadeuszem Kudem, ze Zgromadzenia Ducha Świętego, który na wyspie pracuje już 22 lata. – Nasz charyzmat to bycie z ludźmi biednymi, pomoc dzieciom i młodzieży, wspieranie edukacji. Dużo uwagi przykładamy do dialogu międzyreligijnego. W kraju, gdzie chrześcijanie są mniejszością to niezwykle ważne – mówi o. Kud. Podobne spotkanie miało miejsce w Senegalu,  gdzie Dar Młodzieży cumował w połowie lipca. Tam uczestnicy rejsu odwiedzili młodzież w parafii Pikin w Dakarze i przekazali 1000 euro na ich edukację. Z każdego ubogiego kraju, który odwiedza Dar Młodzieży, uczestnicy Rejsu wraz z Fundacją Salvatti.pl chcą zaprosić  kilka osób na Światowe Dni Młodzieży do Panamy i ufundować im pobyt. By okazywać solidarność z ubogimi.