W tym roku, na Boże Narodzenie chcemy pomóc małej Sarde. Dziewczynka mieszka w maleńkiej wiosce Beavouvou, w Kamerunie. Ma smutne oczy, ponieważ często jest głodna. Sarde chce się uczyć, ale jej szkoła – szopa zbita z surowych desek nie stwarza odpowiednich warunków. Błotnistą drogą w porze deszczowej nie da się przejść, ale dla dzieci z wioski to jedyna nadzieja na lepszy los.

sssssssssssssssss

Wiele z nich jest wychowywanych przez samotne matki, które – by zarobić na utrzymanie – są zmuszone trudnić się prostytucją. Misjonarze próbują zaradzić tej sytuacji i wspierają wiele kobiet, dając im żywność i podstawowe produkty, by mogły utrzymać swoje dzieci. Do szkoły przyjmują dzieci za darmo. Chcą jednak, by uczyły się w godnych warunkach. Na budowę szkoły jednak trudno im zdobyć fundusze w ubogim afrykańskim kraju. Szkoła w Beavouvou jest w bardzo złym stanie. Dlatego jeszcze przed wakacjami chcemy na miejscu prymitywnego drewnianego budynku stworzyć szkołę z prawdziwego zdarzenia. Bardzo prosimy Państwa o wsparcie.

sssssssssssssssss

 

Każde 200, 100 czy nawet 50 zł pomoże nam zrealizować ten cel: